Dlaczego Niles nie powrócił do nowego Frasiera? David Hyde Pierce wyjaśnia

Dlaczego Niles nie powrócił do nowego Frasiera? David Hyde Pierce wyjaśnia
Autor Aleksander Wysocki
Aleksander Wysocki15.12.2023 | 8 min.

Dlaczego Niles nie powrócił do nowego Frasiera? David Hyde Pierce wyjaśnia, dlaczego zdecydował się nie brać udziału w kontynuacji popularnego serialu komediowego. Aktor, który wcielał się w postać Nilesa przez 11 sezonów oryginalnej serii, tłumaczy, że choć kochał granie tej roli, to pragnął skupić się na nowych projektach. Twórcy sequela próbowali namówić Pierce'a do powrotu, ale ten stanowczo odmówił. Premiera bez udziału kluczowego aktora okazała się jednak sukcesem.

Hyde Pierce odmówił powrotu do roli

David Hyde Pierce, aktor wcielający się w postać Nilesa w oryginalnym serialu "Frasier", zdecydował się odmówić powrotu do tej roli w sequelu produkcji. Hyde Pierce wyjaśnił, że choć z sentymentem wspomina pracę przy pierwszej wersji serialu, to jednak nie chciał ponownie wcielać się w tę samą postać.

Aktor przyznał w wywiadzie dla "Los Angeles Times", że pragnął skupić się na nowych projektach zawodowych. W momencie, gdy twórcy zaczęli rozmawiać z nim o ewentualnym reboocie "Frasiera", Hyde Pierce pracował akurat nad innym serialem oraz sztuką musicalową. Nie chciał rezygnować z tych zobowiązań na rzecz sequela komedii, w której grał przez 11 sezonów.

Hyde Pierce stwierdził również, że jego obecność nie jest niezbędna do sukcesu nowej odsłony przygód Frasiera. Uznał, że serial świetnie sobie poradzi także bez jego udziału, zwłaszcza że wprowadzono do niego nowe postacie.

Starania producentów

Jak ujawnili producenci sequela "Frasiera" Joe Cristalli i Chris Harris, kilkukrotnie próbowali namówić Hyde'a Pierce'a do zagrania w kontynuacji serialu. Rozważano nawet wątek, w którym Niles wraz z bratem Frasierem prowadziliby teatr.

Ostatecznie jednak aktor stanowczo odmówił. W rozmowie z portalem Vulture showrunnerzy przyznali, że Hyde Pierce znalazł się w trudnej sytuacji - z jednej strony widzowie domagali się jego powrotu, z drugiej on sam nie chciał wracać do dobrze znanej sobie roli.

Nowy projekt bez Nilesa

Pomimo braku udziału Davida Hyde Pierce'a, sequel "Frasiera" został zrealizowany. W nowym serialu tytułowy bohater, grany ponownie przez Kelseya Grammera, przeprowadza się z powrotem do Bostonu.

Frasier podejmuje próbę naprawienia relacji ze swoim synem - podobnie jak w pierwszej odsłonie produkcji starał się zbliżyć do ojca. W rolach powracających wystąpiły także Bebe Neuwirth jako Lilith oraz Peri Gilpin jako Roz.

W Polsce nowy serial trafił na platformę SkyShowtime. Do tej pory wyemitowano 7 z 10 zaplanowanych odcinków kontynuacji losów popularnego radiowego psychiatry.

Opinie widzów

Pomimo braku Nilesa, sequel "Frasiera" spotkał się z pozytywnym odbiorem. Krytycy chwalą nawiązania do oryginału przy jednoczesnym wprowadzeniu świeżych wątków. Niektórzy fani pierwszych sezonów serialu wyrażają rozczarowanie nieobecnością Davida Hyde Pierce'a, ale ogólne opinie są pochlebne.

Wydaje się zatem, że aktor miał rację twierdząc, że jego udział nie jest niezbędny do odniesienia sukcesu. Serial udowodnił, że doskonale radzi sobie również z nowymi bohaterami i fabułą osadzoną w odmiennych realiach.

Czytaj więcej: Co odkrył i wynalazł Albert Einstein?

Aktor tłumaczy brak udziału

David Hyde Pierce szczegółowo wyjaśnił w wywiadzie dla "Los Angeles Times" powody, dla których zdecydował się nie brać udziału w sequelu "Frasiera". Jak stwierdził aktor, choć z sentymentem wspomina pracę przy pierwszych sezonach produkcji, to jednak pragnął skupić się na nowych projektach.

W momencie, gdy twórcy zaproponowali mu angaż w kontynuacji serialu, Hyde Pierce był już zaangażowany w pracę nad innym serialem oraz musicalem. Nie chciał rezygnować z tych zobowiązań, dlatego grzecznie odmówił powrotu do roli Nilesa.

Co więcej, aktor uznał, że jego obecność nie jest kluczowa dla powodzenia sequela. Wprowadzono w nim nowe postacie, a akcja osadzona została w zmienionych realiach. Hyde Pierce przewidywał, że serial poradzi sobie doskonale również bez niego, co potwierdził późniejszy, pozytywny odbiór produkcji.

Reakcja twórców i widzów

Twórcy sequela, Joe Cristalli i Chris Harris, wielokrotnie bezskutecznie namawiali Hyde'a Pierce'a do powrotu. Rozważano nawet wprowadzenie wątku z Nilesem i Frasierem prowadzącymi teatr, jednak aktor pozostał nieugięty.

Z kolei fani pierwszych sezonów "Frasiera" wyrazili rozczarowanie nieobecnością Pierce'a. Niemniej ogólne opinie na temat sequela są pozytywne. Krytycy chwalą świeżość scenariusza przy jednoczesnym zachowaniu ducha oryginału. Wydaje się więc, że popularny aktor miał rację - jego powrót nie był niezbędny do odniesienia sukcesu przez nowe odcinki serialu.

Producenci próbowali namówić Pierce'a

Jak ujawniło dwóch producentów odpowiedzialnych za sequel "Frasiera" - Joe Cristalli i Chris Harris - kilkukrotnie bezskutecznie próbowali namówić Davida Hyde Pierce'a do powtórnego zagrania roli Nilesa.

Aktor wielokrotnie dostawał do przeczytania kolejne wersje scenariusza, które uwzględniały jego udział. Rozważano nawet wątek, w którym Niles wraz z bratem Frasierem zakładają i prowadzą teatr. Hyde Pierce przesyłał twórcom swoje uwagi, ale konsekwentnie odmawiał zaangażowania się w projekt.

W rozmowie z portalem Vulture Cristalli i Harris przyznali, że aktor znalazł się w trudnej sytuacji. Z jednej strony fani domagali się jego powrotu, a z drugiej on sam nie był zainteresowany reprisy dawnej roli. Ostatecznie Pierce pozostał nieugięty i stanowczo odmówił występu w kontynuacji serialu.

Premiera bez kluczowej postaci

Pomimo nieobecności Davida Hyde Pierce'a, sequel "Frasiera" trafił na ekrany telewizorów. Pierwszy sezon kontynuacji liczy 10 odcinków, z czego 7 zaprezentowano dotąd polskim widzom za pośrednictwem platformy SkyShowtime.

W nowych epizodach tytułowy bohater, grany po latach przez Kelseya Grammera, ponownie stara się odbudować relację z synem. W aktorskie role powróciły także Bebe Neuwirth oraz Peri Gilpin. Zabrakło natomiast Nilesa, którego odgrywał Pierce.

Pomimo braku kluczowej dla oryginału postaci, kontynuacja "Frasiera" spotkała się z ciepłym przyjęciem widzów i pochlebnymi recenzjami krytyków. Wydaje się więc, że aktor słusznie przewidywał, iż jego udział nie jest warunkiem koniecznym sukcesu sequela.

Sequel bez kluczowego aktora

Wbrew oczekiwaniom fanów pierwszych sezonów serialu "Frasier", w kontynuacji jego losów zabrakło Davida Hyde Pierce'a. Aktor wcielający się w postać Nilesa, młodszego brata głównego bohatera, zdecydował się odmówić powrotu przed kamery.

Jak wyjaśnił w wywiadzie dla "Los Angeles Times", pragnął on skupić się na nowych projektach - innym serialu i musicalu. Dodatkowo uznał, że jego obecność nie jest kluczowa dla powodzenia sequela, który wprowadza nowe postacie i fabułę osadzoną w zmienionych realiach.

Przewidywania Pierce'a potwierdził późniejszy, ciepły odbiór nowych odcinków "Frasiera" zarówno przez krytyków, jak i większość widzów. Serial radzi sobie znakomicie pomimo braku kluczowego dla oryginału aktora.

Bezskuteczne starania producentów

Jak ujawnili twórcy kontynuacji "Frasiera" Joe Cristalli i Chris Harris, wielokrotnie bezskutecznie próbowali skłonić Hyde'a Pierce'a do powrotu. Aktor dostawał kolejne wersje scenariusza z wątkiem jego postaci, jednak konsekwentnie odmawiał.

Ostatecznie pierwszy sezon nowego serialu trafił na ekrany bez udziału Pierce'a. Dalsze losy popularnego radiowego psychiatry okazały się na tyle interesujące, że serial spotkał się z pozytywnym odbiorem, mimo iż zabrakło w nim kluczowego aktora znanego z pierwowzoru.

Podsumowanie

W niniejszym artykule omówiono kwestię nieobecności aktora Davida Hyde Pierce'a w kontynuacji popularnego serialu komediowego "Frasier". Przybliżono przyczyny, dla których Pierce zdecydował się odmówić powtórnego zagrania roli Nilesa, a także reakcję twórców i widzów na brak tej kluczowej dla oryginału postaci.

Hyde Pierce wprost wyznał, że choć z sentymentem wspomina pracę przy pierwszych sezonach, to pragnął skupić się na nowych projektach. Twórcy sequela wielokrotnie bezskutecznie namawiali aktora do powrotu. Premiera kontynuacji bez Nilesa spotkała się jednak z ciepłym przyjęciem.

W podsumowaniu należy więc stwierdzić, że serial udowodnił, iż świetnie sobie radzi również bez udziału kluczowego aktora znanego z pierwowzoru. Dalsze losy Frasiera okazały się na tyle interesujące, że zrekompensowały widzom nieobecność Davida Hyde Pierce’a.

Mimo rozczarowania części fanów brakiem Nilesa, krytycy pozytywnie ocenili sequel, chwaląc go za zachowanie ducha oryginału przy jednoczesnym wprowadzeniu świeżych i ciekawych wątków. Wydaje się zatem, że nieobecność Pierce'a nie wpłynęła negatywnie na odbiór nowych odcinków serialu.

Najczęściej zadawane pytania

Aktor wyjaśnił, że choć miło wspomina pracę przy pierwszych sezonach serialu, to jednak pragnął skupić się na nowych projektach zawodowych. Kiedy twórcy zaproponowali mu angaż w sequelu, był już zaangażowany w inny serial i musical. Ponadto uznał, że poradzą sobie bez niego.

Producenci sequela wielokrotnie próbowali przekonać aktora do powrotu. Bezskutecznie proponowali mu różne wątki fabularne z jego udziałem. Ostatecznie jednak byli zmuszeni zrealizować kontynuację bez kluczowej dla oryginału postaci.

Pomimo rozczarowania części fanów nieobecnością Hyde'a Pierce'a, sequel spotkał się z bardzo dobrym odbiorem. Krytycy chwalą nawiązania do pierwowzoru przy jednoczesnym wprowadzeniu nowych i ciekawych wątków.

Wydaje się, że David Hyde Pierce słusznie przewidywał, iż poradzą sobie bez niego. Kontynuacja okazała się na tyle ciekawa, że zrekompensowała widzom brak tej znanej z oryginału postaci. Serial sprawdził się zatem również z nowymi bohaterami.

Trudno przewidzieć, czy w kolejnych sezonach twórcy ponownie spróbują nakłonić Pierce'a do powrotu. Na razie aktor konsekwentnie odmawia. Być może zmieni zdanie, jeśli dalsze losy Frasiera nadal będą cieszyć się popularnością widzów.

5 Podobnych Artykułów:

  1. Ile paneli fotowoltaicznych potrzeba na instalację 4kW? Sprawdź cenę montażu 4kW fotowoltaiki w 2023 roku
  2. Czy jest szansa na 2. sezon Mare z Easttown? Kate Winslet o potencjalnym powrocie
  3. Gwiazdor The Crown i książę Harry zerwali znajomość po incydencie
  4. Co odkrył i wynalazł Albert Einstein?
  5. Pompa ciepła i fotowoltaika - oszczędne rozwiązania dla domu
tagTagi
shareUdostępnij
Autor Aleksander Wysocki
Aleksander Wysocki

Jestem pasjonatem nowoczesnych i ekologicznych rozwiązań w budownictwie. Na blogu dzielę się wiedzą na temat odnawialnych źródeł energii i energooszczędnych technologii w domu. Publikuję artykuły i poradniki. Chcę pomagać w tworzeniu nowoczesnych i przyjaznych środowisku projektów domów.

Oceń artykuł
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Komentarze (0)

email
email

Polecane artykuły

0